Ucieczka z miejsca wypadku – co za to grozi?

ucieczka-z-miejsca-wypadku
ucieczka-z-miejsca-wypadku

Poruszając się pojazdem po drogach publicznych może się zdarzyć kolizja czy jakiekolwiek inne zdarzenie. Tego typu sytuacje nie należą do najprzyjemniejszych – wiążą się z kosztami oraz stosunkowo sporym stresem. W ekstremalnych sytuacjach, gdy jeden z kierujących znajduje się np. pod wpływem alkoholu, może on spróbować „najlepszego” w jego ocenie rozwiązania, jakim jest ucieczka z miejsca wypadku. Zresztą ucieczka z miejsca wypadku niekoniecznie musi wiązać się z prowadzeniem pojazdu w stanie po spożyciu alkoholu czy w stanie nietrzeźwości. Stres, spowodowany całą sytuacją, może również doprowadzić do tego, że sprawdza czy poszkodowany po prostu oddalają się z miejsca zdarzenia.

Ucieczka z miejsca wypadku – konsekwencje mogą być poważne

Niezależnie od tego, czy kierowca powodujący stłuczkę czy kolizję znajduje się w stanie po spożyciu alkoholu, czy nie, ale ucieknie z miejsca wypadku, naraża się na surowszą odpowiedzialność karną. Co ciekawe, może się zdarzyć, że kierujący pojazdem w czasie stłuczki był trzeźwy, ale uciekł z miejsca zdarzenia drogowego pod wpływem stresu. W takiej sytuacji odpowiedzialność karna również będzie surowsza niż byłaby za sam fakt spowodowania zdarzenia. Same surowsze konsekwencje nie wynikają z tego, że Policja uzna, że kierujący uciekł, bo w chwili zdarzenia był nietrzeźwy – one wynikają z samego faktu, że oddalił się z miejsca zdarzenia.

Jeśli kierowca doprowadza do wypadku, kolizji czy stłuczki, to ucieczka z miejsca zdarzenia jest absolutnie niedopuszczalna. Ma on obowiązek upewnić się, że w wypadku nie ma osób poszkodowanych, a jeśli są, udzielić im pomocy, zabezpieczyć i odpowiednio oznakować (trójkąt ostrzegawczy) miejsce zdarzenia itp. Kierujący pojazdem, który spowodował zdarzenie drogowe, ma również obowiązek wezwać stosowną pomoc. Co więcej, ma on również obowiązek poinformować poszkodowanego w zdarzeniu o swoim ubezpieczeniu OC, dzięki któremu poszkodowany w wypadku będzie mógł dochodzić stosownego odszkodowania.

Stosownie do przepisów kodeksu karnego, kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała – naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, a jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jeśli natomiast sprawca popełnił to przestępstwo znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę.

Ucieczka z miejsca wypadku to najgorsze z możliwych rozwiązań. Jeśli taka sytuacja się zdarzy, absolutnie nie wolno oddalać się. Już sam fakt oddalenia się czy ucieczki z miejsca wypadku powoduje surowsze konsekwencje. W rezultacie zdarzenie, które mogło być wykroczeniem, stosunkowo łagodnie karanym, przeradza się w przestępstwo, zagrożone znacznie surowszą karą.

A to jeszcze nie wszystko – jeśli po zdarzeniu drogowym następuje ucieczka z miejsca wypadku, to kierowca, który uciekł musi liczyć się z utratą uprawnień do kierowania na okres co najmniej 3 lat. Warto zatem rozważyć, czy ryzyko nie jest zbyt duże tym bardziej, że po ucieczce z miejsca wypadku sąd rozpoznający sprawę nie ma innej możliwości, niż orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres co najmniej 3 lat – w takiej sytuacji ten środek karny jest obligatoryjny.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*